11 lutego 2009

przebieg trasy

Trasa Transalp 2009 jest już dokładnie znana. Profile trasy mozna zobaczyć tutaj. Sporo pedałowania szykuje się w tym roku. Ale piękne alpejskie krajobrazy z pewnością zrekompensują trud wyścigu. Jeszcze chyba nie do końca zdajemy sobie sprawę z ogromu przedsięwzięcia, więc dla przypomnienia podrzucam kilka przerażających faktów:
  • 630 km dystansu do pokonania w siodle - to niemal tyle, ile z Wrocławia do granicy z Litwą (tylko, że przez góry)
  • 22 079 metrów różnicy wzniesień do zdobycia, ale tyle samo do zjechania - to tak jakby dwa razy wjechać z poziomu morza na Mt Everest, a potem jeszcze szybko skoczyć na Mt Blanc
  • 1098 rowerzystów z całego świata do pokonania - to tylu ilu nie podniesie lokomotywy w wierszu Juliana Tuwima
  • 8 dni jazdy, podczas których przemierzymy całą masę dolin, szczytów i przełęczy, niezależnie od pogody, śniegu na trasie i zmęczenia.

Wczoraj na trenażaerach zrobiliśmy sobie trening hill (jakieś fotki albo wideo wrzucimy w późniejszym wpisie). Delikatnie mówiąc wolelibyśmy nie musieć jechać na Transalpa dzisiaj. Forma pozostawia sporo do życzenia... Trzeba będzie chyba przejść się do maniany.

5 komentarzy:

  1. hmm, odleglosc ziemi do ksiezyca to ponad 300tys km!
    a ile wy macie km w nogach ze tak zapytam z ciekawosci i ile etapowek zaliczyliscie? ;)

    pozdrwiam, seba

    OdpowiedzUsuń
  2. fakt, na księżyc pedałowalibyśmy nieco dłużej:)
    z etapówek zaliczyliśmy jedynie Transcarpatie... zupełnie z biegu, bez szczególnego przygotowania - dojechaliśmy na niezłym miejscu. To pozwala nam sądzić, że Transalp też ukończymy. Pozatym robiliśmy sobie własne etapówki typu Transkotlinakłodzkadookoła.

    OdpowiedzUsuń
  3. mysle, ze musiscie sie dobrze przygotowac. mysle, ze TC to nawet nie jest polowa TA. tez chcialem jechac ale to dopiero za 2 lata, jak potrenuje, hehe. najpierw zrobie TR... powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak wrócimy to damy znać czy było tak ciężko. Póki co wydaje mi się, że o ile pedałowania będzie więcej, to nie będzie takiej dziczy jak w Karpatach. Niemcy mają bardzo fajne ścieżki rowerowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, przyjrzałem się dokładniej statystykom i Transalp urósł nam jeszcze o około 2 500 metrów... Hurra będzie jeszcze więcej downhillów :D

    OdpowiedzUsuń