16 lutego 2009

Fraszka

Wczoraj zaliczyliśmy Fraszkę, czyli wyścig na orientację odbywający się nieopodal Strzelina. Aura zrobiła się mocno zimowa, ale muszę przyznać, że jechało nam się rewelacyjnie. W kategorii "z blatu" startowało ponoć koło 40 osób. Nam przypadły 4 i 5 miejsce, zaraz za samotnym śmiałkiem, który wydymał wszystkich nawigując się najlepszymi skrótami i, jadącymi przed nami, chłopakami z Inkdividual (wszystkich pozdrawiamy).
Radocha z zimowej jazdy byłą ogromna. Temperatura utrzymywała się poniżej zera, więc śnieg nie był mokry, ale i tak mocno urozmaicał sterowanie rowerem.
Fotek nie będzie. Jak zwykle przy wyścigu nie było na nie czasu :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz