12 marca 2009

NOWY SPONSOR TEAMU!

Miło nam poinformować, że na starcie Transalp Challenge 2009 – uznawanego za jeden z najtrudniejszych wyścigów rowerowych świata, zjawimy się w ciuchach Inkdividual. W ostatnich dniach udało się sfinalizować rozmowy sponsorskie z tym młodym, a już bardzo cenionym producentem odzieży sportowej. Nowy sponsor zagwarantuje nam odpowiedniej klasy ubiór podczas przygotowań i startów w sezonie 2009, a także pomoc przy projektowaniu szaty graficznej.

Fakt nawiązania współpracy cieszy nas tym bardziej, że Inkdividual to firma produkująca odzież rowerową z najwyższej jakości materiałów sprowadzanych z Włoch. Można powiedzieć, że będziemy jeździć w ciuchach, w jakich na startach pojawia się światowa kolarska czołówka, zarówno na szosie, jak i w MTB.

Osoby reprezentujące firmę Inkdividual, z którymi będziemy współpracować, to także zapaleni kolarze, co dla nas jest gwarancją zrozumienia potrzeb i wysokich wymagań stawianych ubiorowi, który podczas wyścigu na dużych wysokościach poddawany jest najwyższym przeciążeniom w przeróżnych warunkach atmosferycznych. Będziemy mieli także osobistą satysfakcję, jeśli nasze spostrzeżenia podczas testów różnych wariantów ubioru, przyczynią się w przyszłości do większego komfortu rowerzystów korzystających z odzieży Inkdividual.

Otrzymaliśmy wolną rękę w sprawach dotyczących projektowania ubioru. Mamy też zapewnioną profesjonalną pomoc graficzną. Na podstawie wstępnych ustaleń już teraz możemy powiedzieć, że pierwsza edycja ciuchów, nie pozostanie niezauważona i z pewnością wzbudzi spore zainteresowanie wszędzie gdzie się pojawimyJ

Zachęcamy do odwiedzin strony producenta, gdzie w łatwy i bardzo atrakcyjny sposób można samemu zaprojektować ciuchy na rower według własnego pomysłu http://inkdividual.com/

11 marca 2009

trening

Wczoraj zaliczyliśmy dwugodzinną sesyjkę pedałowania przy rytmach muzyki w stylu Sensation White:) Było głośno, były światła, było strobo. Przemiła amtosferę zapewniła nam Magda prowadząca treningi low i hill. 
Do sukcesów zaliczam dojechanie do końca dwugodzinnej sesji. Całe szczęście nie oddaliłem się za bardzo od miejsca startu, bo jechaliśmy oczywiście na trenażerach stacjonarnych. Gdyby nie to, nie wiem czy zdecydowałbym się na taką przejażdżkę. Wciąż lecę na antybiotyku. Całe szczęście pikawa dała radę. Dojechałem do 182 bpm, bez szczególnych oznak wyczerpania. Tylko gardło trochę niedomagało i katar dawał się we znaki. Mam nadzieję, ze do soboty całkowicie się wykuruję, żeby dać czadu na Nocnej Eskapadzie
Bartek przyjął za to strategię mocowania się na granicy mocy swych muskuł. Od samego treningu low widać było że jedzie inną trasą. Na uphillach docisnął na 110%. Zlany potem, ledwie ciągnący w rytm kadencji. Nie zmieniło to faktu, że kiedy tylko wyszliśmy z rowerowni od razu rzucił się na siłownię, żeby podnieść swój poziom lansu na jakichś ekwilibrystycznych przyrządach. Dało się go odciągnąć dopiero jak sobie przypomniał, że zaraz idziemy na basen:)
Dzisiaj wieczorem spotkanie z Bartem i Majkim inkdividual. Ptaszki śpiewają, że coś ciekawego może z tego wyjść:) Nie zapeszam.

9 marca 2009

Ciężkie czasy

Cieżkie czasy nastały dla dzielnych kolarzy... Pogoda do bani więc Bartek uciekł do Hiszpanii szukać gorących lasek, które będą nam kibicowały podczas naszych spektakularnych sukcesów rowerowych. Ja z kolei porządnie się rozchorowałem i od dwóch tygodni lecę na penicylinie, ktora z siłą napalmu wypala wszystkie bakcyle z mojego z organizmu. Rowerowo ostatni czas był nieco mniej aktywny, dlatego zamierzamy to wkrótce nadrobić:) Dwa najbliższe weekendy to imprezy rowerowe, na których mamy zamiar się pojawić i może coś namieszać w rankingach:) Jutro pierwszy trening pochorobowy. Jeśli pikawa nie wyskoczy mi z piersi, to widzimy się na starcie:D
Ruszyło się w sprawach organizacyjnych. Mamy wreszcie upragnione wsparcie ze strony najlepszego periodyku rowerowero w Polsce! Mowa oczywiście o miesięczniku rowerowym Bikeboard, w którym mamy od niedawna swoje miejsce. To daje nam dobrą pozycję wyjściową do rozmów ze sponsorami. Pertraktacje są w toku, więc jak będzie się czym pochwalić, to z pewnością wrzucimy info o tym. Tymczasem damy Wam się nacieszyć pięknym widokiem ze strony głównej Bikeboarda.